Wyzwalająca moc energii

W naszym umyśle drzemie niewyczerpalne źródło siły i mocy, nasza świadomość i umiejętność sterowania energią którą każdy z nas posiada pozwala osiągać rzeczy niemożliwe i pozwala na realizację cudów. Gdy wierzymy w klątwy, uroki i złe moce podświadomie otwieramy się na nie. A co gdyby odciąć się od strachu, lęku, od toksycznych ludzi? Totalnie się wyzwolić i zacząć żyć tylko swoim życiem bez negatywnych przekonań, destrukcyjnych wspomnień, pamięci komórkowej? Gdy chorujemy to skazujemy sami siebie na cierpienie, choroba jest karą którą na siebie nałożyliśmy za nasze przekonanie, co się stanie gdy tego przekonania nie będzie? na to pytanie odpowiedzcie sobie sami i zastanówcie się czy chcecie żyć z bagażem przykrości czy żyć tu i teraz bez naleciałości z zewnątrz?

Przeczucia a przeznaczenie


Klątwa Matki


Klątwa matki jest najpotężniejszą z klątw jakie można nałożyć na drugą osobę, zdjęcie jej wymaga ogromnego zachodu i wielotygodniowych starań. Bez problemu może usunąć ją tylko matka wyrażając szczerą chęć. Skąd się bierze? Możemy mieć z nią do czynienia gdy dziecko jest niepożądane, matka może nieświadomie obarczyć dziecko swoim cierpieniem i rozgoryczeniem jeszcze w okresie prenatalnym. Często też ojciec obarcza dziecko (zazwyczaj nieświadomie) ponieważ poczuł się odtrącony od swojej partnerki z powodu absorbującego dziecka, poczuł się mniej potrzebny i mniej kochany. Szalenie niebezpieczne jest wieloletnie oddziaływanie takiej klątwy, z dnia na dzień rośnie w siłę i może nawet zabić. Często skutkiem klątwy są trudne do zdiagnozowania choroby których nie da się wyleczyć za pomocą konwencjonalnej medycyny. Dziecko obciążone klątwą marnieje w oczach a wyniki nie wykazują odchyleń od przyjętych norm. Na klątwę matki nie jesteśmy odporni nigdy na klątwę ojca uzyskujemy odporność ok 16-17 roku życia. Rzucenie uroku jest możliwe poprzez otwarcie się na działanie złego ducha, wystarczy raz się zawahać lub przestraszyć gdy usłyszymy słowa „A niech Cię szlag trafi” za myślą poszła energia za energią czyn i droga dla złego wolna. Dzisiaj przybliżę Państwu temat klątw Matki, czy matka może przekląć dziecko? Czy można to cofnąć? Jak znam życie to każdy z nas wie, że dzieci nie rodzą się złe, one takimi się mogą co jedyne stać. Tak samo jest z urokiem, dziecko nie rodzi się przeklęte bez powodu, wyjątkiem są klątwy rodowe, Często matka nie oczekuje dziecka, ciąża jest dla niej zaskoczeniem, niewygodnym problemem, w ten sposób dziecka już w okresie kształtowania płodu odbiera niechęć matki i zakodowuje w swoją eteryczność poczucie niekochania i beznadziejności. Szczęśliwe rodziny i szczęśliwi rodzice kształtują dziecko bezpieczne nie mają powodu aby je przeklinać. Jednak nie wszystkie dzieci mają tyle szczęścia, nieplanowane poczęcia, poczęcia z użytej przemocy, późny wiek poczęcia czy na odmianę bardzo wczesny powoduje nienawiść do niepożądanego dziecka. Takie dziecko nim przyjdzie na świat jest już obarczone klątwą. Ja Ciebie nie chciałam – nikt Ciebie nie zachce. Przychodzi moment gdy dziecko się rodzi, rodzi się obciążone, matka nie czuje miłości, instynkt macierzyński śpi a klątwa się wzmacnia, nieświadomie zabija swoje dziecko z dnia na dzień zsyłając coraz to nowe problemy i nie ważne czy masz 2 miesiące czy 50 lat, energia płynnie się wzmacnia efektem kuli śniegowej. Jednak każdy z nas kiedy przychodzi na świat Bóg wyznacza mu opiekuna , który strzeże dziecka i prowadzi je świetlistą drogą a dziecko z chwilą przyjścia na świat ma wyznaczoną misję do spełnienia.To że matka przeklęła swoje dziecko z takich czy innych powodów nie znaczy że dziecko będzie miało ciężkie życie, bo matka może później pokochać to niechciane dziecko i pobłogosławić na resztę życia automatycznie cofając klątwę. Opiekun poprowadzi je do szczęścia i miłości i sprawi ze wszystkie klątwy nieświadomych słów matki przestaną działać destrukcyjnie na dziecko. Dużo gorzej gdy matka się nie opamięta i utrudnia dziecku całe życie. Taki człowiek nigdy nie osiągnie spełnienia w miłości i w życiu ponieważ od samego początku ma przeszkody we wszystkim co go otacza. Podstawowymi objawami klątwy matki są choroby bez diagnozy, dystymia i inne stany przewlekłe, poczucie niekochania, lęk przed zapomnieniem czy to ze strony partnera czy innych ludzi, chroniczne poczucie samotności. Powinienem jeszcze dodać do dzisiejszej notatki dygresje o dzieciach naszych i nie naszych. Dziadkowie klasyfikują dzieci na podobieństwo do naszej rodziny lub rodziny ojca. Nagradzają te które w ich rozumieniu są bardziej ich, obdarzają większą miłością, W takich przypadkach dziecko które nie jest dobrze traktowane przez rodzinę dostaje w prezencie klątwę rodową przez którą wiedzie się gorzej i trudniej osiągnąć cele z pozoru proste dla innych z rodziny, o klątwach rodowych napiszę niebawem. 

Zapukaj do drzwi.

Zdjęcie to wspomnienie 2007 roku.


Na Podlasiu i Lubelszczyźnie jest wiele regionów gdzie magia jest wciąż żywa, gdzie spotykamy ją na każdym kroku. Mieszkają tam ludzie zajmujący się czarami, zamawianiem klątw i uroków, zamawianiem zwierząt oraz dokonywujących wiele innych działań ezoterycznych. Mamy to nabyte we krwi po swoich przodkach, przekazano to nam rodzinnie, nie jest to wiedza wyuczona czy nabyta to wiedza wrodzona. Odwiedzają nas ludzie z różnych zakątków polski i świata. Wychodzą z naszych domów szczęśliwi, że ktoś im pomógł zrozumiał, ulżył w kłopotach zdrowotnych, uczuciowych, finansowych, czy innych dużo bardziej skomplikowanych. Są też szeptuchy, czarownice które potrafią świadomie szkodzić innym, odprawiają destrukcyjne rytuały, palą specjalne świece, lepią chlebowe lalki. To temat tabu o tym głośno się nie mówi, niektórzy zakazują o tym myśleć ale każdy wie gdzie i do kogo trzeba się zwrócić jeśli mąż zdradza, lub syn pije. To regionalne zabobony lub tematy zakazane ale w prawie każdej wiosce nawet dziecko wie gdzie mieszka babka, szeptucha lub urocznica. Czasami ale dużo rzadziej zdarza się, że magią ludową zajmują się mężczyźni, oni mają tą przewagę nad kobietami, że nie muszą czekać aż przekroczą wiek Chrystusowy są gotowi od dnia urodzenia. Kościół Katolicki potępia działania magiczne zapominając, że masz święta jest też rytuałem. Znam się na magii i wróżbiarstwie od pokoleń, moja prababka Katarzyna była cenioną uzdrowicielką w Porycku (obecny teren Ukrainy) zmarła w wieku 96 lat ciesząc się dobrym zdrowiem, natomiast moja Babcia-mentorka i mistrzyni uświadomiła mi co potrafię i przekazała mi ogrom wiedzy praktycznej. Do swoich obrządków wykorzystuję cztery żywioły. Korzystam ze świętych przedmiotów, ziół, owoców, jajek, wosku, ziemi z konkretnych miejsc, wykorzystuję również zwierzęta i ludzi. Dla mnie to wszystko jedno co do czego użyję i jak wykorzystam ważne jest to aby magia działała. Jedni w moje czary i rytuały wierzą a inni patrzą z przymrożeniem oka mówiąc, że to gusła a ja jestem nawiedzony. Zawsze uśmiecham się do osób traktujących Magię po macoszemu bo wiem, że prędzej czy później przychodzi taki czas, że ten największy sceptyk puka do moich drzwi prosząc o pomoc. Nikomu nie odmawiam, robię wszystko co w mojej mocy, każdego traktuję indywidualnie i z należytym szacunkiem. Urodziłem się i wychowałem na Lubelszczyźnie w wielokulturowym mieście i magia jest w mojej krwi od zawsze.

Czarny turmalin



Czarny turmalin noszony w obrębie naszej aury uzdrawia i oczyszcza ciało jak i umysł z zaburzeń energoinformacyjnych. Usuwają myślokształty i pomagają pozbyć się negatywnych schematów z naszego życia. Istotne jest to aby nie mylić ich z onyksami! Czarny turmalin trzymany przed zaśnięciem w dłoni ułatwia zasypianie. Pomaga leczyć choroby naurologiczne i onkologiczne, stymuluje pracę czakry podstawy. Chroni przed wampiryzmem energetycznym i autoagresją energetyczną. A zawieszony nad drzwiami wejściowymi zabezpiecza dom przed nieprzychylnymi wizytami.  

Czarna czy biała ale nadal Magia


Pod wpływem silnych emocji mówimy różne rzeczy, negatywna energia zawarta w naszym głosie, w jego tonie i potencjale energetycznym błyskawicznie wędruje do odbiorcy naszego złorzeczenia. Byłeś dla kogoś dobry i oddany? Zostałeś oszukany i wykorzystany? Zabawiono się Twoimi uczuciami? Gdy dowiadujemy się jaka jest prawda w pierwszej chwili ogarnia nas złość i rozpacz, to całkowicie normalne chęć zemsty i rewanżu pojawia się później na chłodno, gdy pierwsze emocje opadną. Najprostszym sposobem jest nałożenie na taką osobę klątwy korzystając z rekwizytów – przekaźników – jakie mamy od tej osoby, mogą to być zdjęcia, fragmenty pisma, strzępy ubrań, włosy, paznokcie, lub inne przedmioty nasycone energią tej osoby. Możemy zrobić lalkę chlebową lub woskową do której włożymy odpowiednio przygotowane przedmioty. W chwili napływu gniewu energia którą jesteśmy w stanie wytworzyć wygląda jak wybuch atomu którą, możemy wysłać w kierunku osoby wyrządzającej nam krzywdę. Możemy to zrobić posyłając taką atomową kulę energii gniewu na zdjęcie lub fantom danej osoby. Gdy jednak nie satysfakcjonuje nas taka forma odwetu możemy wykorzystać lalki o których wcześniej wspomniałem. Dobry czarodziej lub czarownica zajmująca się magią bezbłędnie wie jakiego materiału należy użyć aby uzyskać pożądany efekt. Czarownik nie obawia się tego, że negatywne działanie wróci do niego rykoszetem ponieważ otrzymuje opłatę za czary odcinając się tuż po rytuale od sytuacji. Zapewne wielokrotnie odczułeś na własnej skórze czyjeś przenikliwe spojrzenia, poczułeś uderzenie gorąca lub chłodu, czasami dostrzegłeś cień kątem oka. Myślałeś, że Ci się zdawało, tylko myślałeś to energia, to był wpływ innej -obcej- energii przesłanej w Twoim kierunku. Z magią jest podobnie jak z talizmanami ochronnymi, kamyczek, listek, szczęśliwy kubek nasycamy swoją energią i automatycznie przedmiot zaczyna nam przynosić szczęście. Nigdy nie powinniśmy przyjmować prezentów od osób co do których nie jesteśmy pewni. Nawet w niewielkim wisiorku czy kamyczku można ulokować tak potężną „bombę” z negatywną energią która będzie powoli i sukcesywnie rujnowała zacisze domowe. Podobnie działają napoje które specjalnie nasycamy energią aby uzależnić od siebie drugą osobę, taką magię stosuje się na zdobycie przychylności kochanka. Oszalałeś na czyimś punkcie, nie możesz przestać myśleć o tej osobie, pomyśl o magii, na świecie dzieją się różne niewyjaśnione cuda jedni w magię wierzą inni nie wolna wola, gdy doświadczysz jej na własnej skórze nabierzesz pokory i bardzo dużo wiary w niewyjaśnione.

Oczyszczanie jajem- terapia sześciu jaj


Kurs oczyszczania jajem.


Oferta

1 Konsultacja osobista lub telefoniczna czas trwania do 75 minut koszt 200 zł lub do 30 minut - 100 zł, ten czas jest poświęcony tylko i wyłącznie dla Państwa, rozmawiam z Państwem za pośrednictwem kart, zaglądamy wspólnie za kurtynę czasu, szukamy odpowiedzi na zawiłe pytania i rozwiązujemy największe supły jakie funduje nam kolej życia. 




2 Zabieg energetyczny uzdrawiająco oczyszczający czas trwania 60 minut koszt 200 zł W trakcie zabiegu pracuję z Państwa ciałem eterycznym, usuwam zaburzenia energoinformacyjne z Państwa aury, oczyszczam ją i koryguję kształt. Usuwam źródło choroby i dostrajam organizm do włączenia funkcji samoregeneracji. Reguluję również przepływ energii w Państwa czakrach (główne ośrodki energetyczne) A na zakończenie zakładam Państwu płaszcz ochronny odbijający wszelkie ataki energetyczne.



3 Reminiscencja medytacyjna budząca ukryte zdolności i potencjały z poprzednich inkarnacji czas trwania 120 minut koszt 300 zł (tylko osobiście) W trakcie zabiegu odbędę wraz z Państwem najdalszą z możliwych podróży, podróż do głębi swojej duszy, podróż do pierwotnej energii i uśpionych talentów, następnie wspólnie zaczerpniemy tyle ile będzie dla Ciebie najwygodniej i wspólnie przeniesiemy ukryte zdolności drzemiące w Tobie do obecnego wcielenia. 


4 Przygotowanie portu energetycznego poprawiającego ruch w biznesie 400 zł (odbiór osobisty lub wysyłka) 


5 Najsilniejszy rytuał magii wzbudzający silne uczucie miłości w wybranku.

Jeśli znasz wybranka lub chcesz rzucić urok miłosny na tego który jest obiektem Twoich zainteresowań. Rytuał ten stosuje się również na wzbudzenie uczuć miłości i pożądania oraz oczarowania w partnerze który
jest nam znany i jesteśmy z nim w układzie ale jego miłość słabnie i staje się obojętny jak też w wybranku którego nie znamy i nie byliśmy w związku a pragniemy zdobyć jego zainteresowanie i miłość oraz stworzyć z nim związek. Stosujemy, gdy wszystkie inne wcześniejsze metody i rytuały zawiodły lub przyniosły słaby efekt. Jest to silny rytuał Magii Voodoo składający się z 17 ceremonii rytualnych. Po 18 dniach prac magicznych i zmianie fazy księżyca Wykonuje przez kolejne 8 dni rytuał którego celem jest spotęgowanie oddziaływania poprzedniego rytuału, wzmocnienie jego energii w celu uzyskania nierozerwalności związku. Cały cykl składa się z 26 rytuałów i należy do najsilniejszej i najskuteczniejszej magii, Wykorzystywany jest do wzbudzenia miłości i pożądania u wymarzonego partnera. TYLKO DLA OSÓB PEWNYCH SWOICH UCZUĆ, NIE MA MOŻLIWOŚCI COFNIĘCIA DZIAŁAŃ MAGICZNYCH! Koszt - telefonicznie 

6 Rytuał poprawiający ogólne zdrowie 350 zł Jest to rytuał obrzędów Magii  Białoruskiej, polega na wykonaniu specjalnej lalki która ma za zadanie przejęcie dolegliwości chorobowych z ciała klienta na siebie.
7 Rytuał zamykający przeszłość 350 zł

8 Rytuał poprawiający finanse 350 zł

9 Rytuał zapewniający pomyślność 400 zł

10 Rytuał połączenia dwóch osób 600 zł

11 Rytuał rozdzielenia dwóch osób 600 zł

12 Palenie świec intencyjnych 100 zł

13 Palenie świec separacyjnych 150 zł

14 Oczyszczenie relacji 400 zł

15 Zioła oczyszczające dom 100 zł

16 Amulet dla kobiet 300 zł

17 Amulet dla mężczyzn 300 zł

18 Amulet ochrony dzieci 350 zł

19 Kompleksowe oczyszczenie domu od 500 do 1500 (zależy od powierzchni) TYLKO OSOBIŚCIE


20 Seans Spirytystyczny 1000 zł maksymalna ilość to 4 osoby
 

Magia ochronna


Fragment artykułu z czasopisma Zwykłe Życie


Magia Białoruska - kurs w Katowicach


Tanatoterapia - kurs w Warszawie


Artykuł o mnie z gazety Gwiazdy Mówią

Magia szeptów.   

Zapach palonego lnu, teatr ognia za szybą zamkniętych przed nim drzwi łazienki oraz dziwne śpiewy szeptem, które towarzyszyły idącym w górę płomieniom. To pierwsze wspomnienia z dzieciństwa Roberta Stankiewicza, które wyznaczyły mu kierunek życia.  

Kiedy był dzieckiem nie miał pojęcia, że za drzwiami Babcia Aniela odprowadza dusze ludzkie po to by zaznały wiecznego spokoju. Wiedział jednak, że to co się dzieje w magicznym świecie babci jest bardzo ważne dla przychodzących do niej osób. Stał tak pod drzwiami wiele lat aż któregoś dnia otworzyły się. " Czas na naukę" - usłyszał słowa na które czekał od dawna. Robert Stankiewicz - Szeptuch urodził się w Hrubieszowie, mieście blisko granicy z Ukrainą. Jego pra Babcia Katarzyna była miejscową uzdrowicielka, czyli szeptuchą, pra babci nie pamięta. Schedę po rodzinnej tradycji objął po Babci Anieli, to ona więziła go pod swoje skrzydła zobowiązała do kontynuowania tradycji. Nie było łatwo. Żeby  praktykować a nie tylko poznawać teorię i odprowadzić dusze Robert musiał sam poznać śmierć, taki był warunek który dała mu babcia, to trudne zadanie dla  młodej osoby, jednak konieczne. Oswojenie śmierci polega przyjęciu jej istnienia jak części losu wszystkich istot żywych na tej Ziemi. Nie mógł się bać śmierci ani osób zmarłych. Los doświadczył go w tej kwestii osobiście i boleśnie nie był jeszcze wtedy pełnoletni. Musiał zrozumieć, że śmierć nie jest końcem lecz pauzą, nowym początkiem. Zajęło mu parę lat teraz jest już spokojny. 


Kiedy uporał się z tematem umierania, był już gotowy. Zasadniczą praktyką szeptuchy jest sprawdzenie energetycznej kondycji człowieka i oczyszczenie go ze złych myśli, uroków i odprowadzenie dusz. W tym celu pali się len i odmawia modlitwę. Modlitwa podstawowa jest prosta " Michale Aniele oczyść mnie" jednak by zadziałała szeptach wypowiada ją w odpowiedniej tonacji używając języka polskiego, ukraińskiego, białoruskiego z elementami języka starocerkiewnego. Robert Stankiewicz tak jak jego babcia Aniela pali len nad głową przykryta lnianą ściereczką, można też ten zabieg wykonać nad zdjęciem lub " fantomem" czyli wyobrażeniem osoby.  Obserwuje ogień - jego intensywność, w którą stronę się pali i jaki ma kolor.  Gdy jest wysoki i różowy to nie dzieje się nic niepokojącego. Jeśli ogień jest niebieski - to znaczy ze w człowieku jest nisko osadzona energia, ale sam człowiek ja produkuje na zasadzie myślokształtów i negatywnych energii. Gdy ogień jest zielony to jest podczepienie, zielona energia to wilgotna energia, galeretowata, czyli kogoś zmarłego. Wtedy oprócz oczyszczenia trzeba przeprowadzić zabieg odprowadzania.  
Robert nie zgadza się z metodą egzorcyzmów kościelnych, uważa że robią one więcej krzywdy niż pożytku zmarłym duszom. Egzorcysta wyrzuca "dusze zmarłego" w otchłań nie zastanawiając się co dalej. W medycynie ludowej dusza zawsze miała wrócić na swoje miejsce. To jak na przykładzie długopisu na stole. Nie powinien leżeć na stole, bo przeszkadza. Można go zrzucić na podłogę i w ten sposób pozbyć się go z niechcianego miejsca, ale można tez go delikatnie wziąć w ręce i odłożyć na półkę, tam gdzie powinien być.  


Gdy w ogniu widać duszę zmarłego tanatroterapeuta stara się namierzyć osobę zmarłą rozmową, jeśli klient nie ma pomysłu Robert Stankiewicz posiłkuje się kartami, zadaje im pytanie czy jest to energia męska czy żeńska. Albo po prostu odprowadza wszystkie dusze, które zebrały w około osoby potrzebującej pomocy. Kiedy pomaga odejść duszy zmarłej osoby czuje ją i to jest zawsze dla niego najgorsze. Uczucie to jest tak silne jak by było to związane z własnym ciałem. Kiedyś po zabiegu oczyszczania domu zostały mu pręgi na szyi - czuł, że ta osoba został uduszona w mieszkaniu, co potwierdzili właściciele. Kolejnym cierpieniem jakie zapamiętał był niesamowicie piekący ból na przegubach dłoni, tu mógł tylko się domyśleć, iż został wezwany do domu w którym ktoś popełnił samobójstwo podcinając żyły. Dom jest przedwojenny, stoi w dzielnicy willowej na Mokotowie.

Są dwie możliwości oczyszczania : Kiedy dusza zagubiła się w ludzkim świecie ale chce iść dalej, wtedy trzeba jej pomóc znaleźć drogę. Takie oprowadzenia są bardzo subtelne i na ogół przebiegają szybko, wtedy Robertowi wystarczy tylko świeczka i odpowiednia modlitwa. Druga możliwość to wtedy kiedy ktoś wie że nie żyje ale nie chce odejść, bo na przykład jest ciągle przywoływany przez swoich bliskich po przez modlitwę lub wspomnienia. Zmarli czasem uważają, że muszą zostać na ziemi, bo nie dokończyli swojej misji pomocy rodzinie.  Wtedy by taką osobę przepchnąć na druga stronę trzeba ją mocno "chwycić" W tym momencie można właśnie poczuć ją własnym ciele. Robert czuje wtedy emocje zmarłego , rodzaj śmierci oraz jej choroby. To jest niewyobrażalny, fizyczny ból. 

Horrory nie mówią prawdy o świecie duchów. Nie można się bać osób zmarłych, jeśli podchodzimy do nich ze szczera intencją na pewno nas nie skrzywdzą. Wszelkie złe duchy  z horrorów to tylko byty astralne, które żywią się naszym strachem. Dlatego jeśli w mieszkaniu coś stuka i czy zrzuca przedmioty ze stołu należy się przyjrzeć mocno intencji. Albo jest to zdesperowana dusza i wtedy chce pokazać że tu jest, prosi o pomoc. I wtedy najlepiej przeprowadzić ją na drugą stronę. Często takie " straszenie ludzi" przez zjawy z nie z tego świata jest znakiem dla Roberta, że ktoś się bawił w seanse spirytystyczne. Kiedy wywołujemy duchy do naszego świata przy okazji przedostają się różne byty astralne, które Robert Stankiewicz Szeptuch nazywa je "śmieciami z Astralu". Nie należy sobie nimi zawracać głowy. 


Osoby takie jak Robert, zajmujące się tanatoterapią mają na co dzień kontakt ze zmarłymi nie muszą czekać do listopada. Czas Wszystkich Świętych to moment dla wszystkich ludzi na rozmowę ze zmarłymi. Łatwo wtedy o kontakt i pomoc duszom oraz o prośby do zmarłych by nam pomogli. To moment na godzenie się, na wspólne spędzanie czasu. Wtedy prośby skierowane do przodków zostaną wysłuchane. Wystarczy tylko zdjęcie osoby zmarłej i biała świeca. Trzeba o zachodzie słońca usiąść i przywalać wspomnienie bliskiego wtedy poczujemy jego obecność. 


W wigilię wszystkich świętych Szeptuch Robert z Babcią Anielą idą na cmentarz stawiają duży znicz na opuszczonym starym grobie, aby pokazać, że nie zapominają o zmarłych i  sprawić by o nich nie zapomniano. Zapalają też kolorowe lampki na grobach dzieci. Zmarłe dzieci materializują się w Aniołki więc trzeba je poprosić by zawsze sprzyjały. Święto zmarłych jest szczególnym, magicznym czasem dla Szeptuch. Wtedy granica miedzy zmarłymi a żywymi jest bardzo cienka. Babcia Roberta w tych dniach nigdy nie chodzi poboczem chodnika. Robert Stankiewicz jako mały chłopiec podążał za nią środkiem nie ośmielając się również zajmować pobocza, które było przeznaczone na to by przemieszczały się tam osoby zmarłe.  Kiedy  Babcia Aniela siada na krześle zawsze wykonuje ruch jak by strzepywała coś niewidzialnego. Szeptunki pamiętają w tych dniach o wszystkich zmarłych duszach, to ich powinność. By uczynić te obrzędy trzeba wyjść z domu i osobiście pofatygować się na cmentarz. Babcia Aniela gotuje ziemniaki w słodko słonej wodzie i zostawia je w rogu cmentarza. Robert do dziś pamięta smak ziemniaczanej papki kiedy jako dziecko postanowił spróbować  jedzenia dla duchów. Smak - Słodki, gorzki, pieprzny,  słony... po to by każda dusza znalazła coś dla siebie. 

Magia szeptów związana jest bezpośrednio ze światem zmarłych. Każda szeptucha, szeptuch wybiera sobie za opiekuna osobę zmarłą, nie z rodziny.  Ten grób pielęgnuje szczególnie. Wybierając grób szeptucha sugeruje się zasługami osoby zmarłej lecz sercem. O zmarłych nie wolno źle mówić, nie można ich oceniać, bo oni po śmierci zrzucają kołnierz życia staja się na nowo czyści - ani dobrzy, ani źli. Wybrana zmarła osoba staje się łącznikiem miedzy światem umarłych a żywych.  Robert ma również taki grób w rodzinnym  Hrubieszowie. To  Pani która zmarła zanim się naradził. Czy to on został wybrany, czy on wybrał, nie ważne. Kiedy jedzie w rodzinne strony zapala świeczkę i rozmawia prosząc o radę i wsparcie. Taki " seans spirytystyczny" jest zawsze dużym wysiłkiem, bo odbywa się on na zasadzie wymiany - " Mam do Ciebie sprawę, weź sobie ode mnie tyle energii ile potrzebujesz" - dlatego Robert po takiej rozmowie czuje się czasem bardzo wyczerpany. Jednak nigdy się nie zawiódł na swojej łączniczce.


Aby odprowadzić dusze trzeba być poproszonym przez rodzinę, ale w dniu święta zmarłych czasem  dusze same lgną do takich osób jak Robert po to by pomógł im znaleźć się tam gdzie powinny być, czyli po drugiej stronie. Nie odmawia im pomocy, śmieje się że w tym dniu ma mnóstwo gości, choć w domu nie widać nikogo. W tedy zawsze od wieczora na stole stoi karafka z alkoholem i cukiernica, żeby nigdy nikomu nic nie zabrakło.  Zapala świece by dusze trafiły do niego ma nadzieje, że kiedy on zabłąka się jako duch w świecie ludzi znajdzie ktoś kto pomoże mu odejść na drugą stronę po to by mógł przyjść z powrotem na ziemię i dalej pomagać zagubionym duszom. 

1.11.2013


Dzień Wszystkich Świętych nabiera całkiem nowego znaczenia, kiedy musimy przyjść na groby bliskich, do których za swojego życia się uśmiechaliśmy, z którymi spędzaliśmy czas, zastanawiam się, czy gdyby nie było takiego dnia, to czy tyle osób na raz również odwiedzało by groby bliskich, czy by o nich pamiętało? Pamiętajmy, że śmierć jest taką bramą przez którą każdy z nas musi przejść, każdy prędzej czy później zostanie powołany w wieczności progi.